wtorek, 15 lipca 2014

Prawa miłości

 Chodź no tu mój łobuzialu. Gdzie to byłeś i czemu jesteś taki zadyszany?

- Mój Panie człowieku, spełniałem dziewięć trudnych kocich nakazań miłości.

- A cóż to takiego jest?

- To są mądre prawidła spełniania kociej miłości.

- Jak one brzmią?

- Hm. Wiedziałem, że mnie o nie spytasz. Mam je tu zapisane na skórce z kiełbaski. Posłuchaj...
1. Zawsze przynoś swemu kotkowi upolowaną myszkę lub ptaszka
2. Zawsze przynoś swemu kotkowi najsmaczniejsze kawałki kiti-ket
3. Zawsze przyznawaj swemu kotkowi rację we wszystkich kocich sprawach
4. Nie odwiedzaj  cudzych kotków
5. Na daszku wygrzewaj się tylko ze mną
6. Nie patrz przenigdy na innego kotka
7. Nie wolno Ci na mnie syczeć i parskać
8. Przeganiaj inne koty z mego podwórka
9 . Te przykazania będą obowiązywać  zawsze i stale niezależnie od miesiąca.
Takie to są najważniejsze w kocim świecie nakazania.

- Bajtku, jak znam Twoją kłamliwą naturę, to wydaje mi się, że je trochę
ponaginałeś do swych wyobrażeń.

- No nie mój Panie, powiedziałem je zgodnie z całą prawdą!

- Twoją prawdą. Chyba zgodną z myślą kociego filozofa spod Mysiej Wieży,
który rzekł, iż prawda jest jak d***, każdy ma swoją.
Ale nie brnijmy w Twoje kłamstwa i porozmawiajmy o ważnej sprawie,
którą mimowolnie tknąłeś swym kłamliwym miauczeniem. O miłości.
Czy ty nas kochasz?



- Hm? Rozumując według kociej aproksymacji empiryzmu stosowanego
 jestem pewien,że mnie kochacie mój Panie człowieku.

- Ale ja Cię pytałem, czy Ty nas kochasz. Znowu słyszałeś to co chciałeś
słyszeć. O przewrotna naturo!

- Dobrze już, nie odwracaj kota ogonem. Kocham Was i to bardzo mocno.
 A Wy mnie też kochacie? Prawda, prawda, prawda MIAU!

- Tak kochamy Cię mimo Twych kłamstw i psotnictwa przeogromnego.

- A powiedz jaka jest ta Wasza miłość do nas,....hm.... i możesz w to włączyć
  miłość do piesków,  bo ta mała ruda podsłuchuje nas.


- Jesteście dla nas – jak zapisano w mądrych księgach- braćmi mniejszymi.
 Tak postanowił Wielki Programator, o którym Ci już opowiadałem Bajtku.
 Zostaliście stworzeni – jako i my- dla obopólnego dobra.
Z tym, iż Wy jesteście lepsi od nas, bowiem nie słyszano jeszcze aby ktoś
z Waszej wielkiej rodziny – Fauny - emanował uczuciami fałszu, nienawiści,
zawiści, kłamliwości i wielu podobnych cech z dna moralnej degrengolady.
I mówię to z cała – na jaką mnie stać – szczerością. Jesteście lepsi od ludzi.

- Wiem o tym. I przytoczę tu słowa naszego mędrca o imieniu Immanuel Kot -
dla niepoznaki odzianego w człowieczą skórę  - który powiedział :
"Der gestirnte Himmel uber mir und das moralische Gesetz in mir".
A to w naszym języku polskim tłumaczymy:
"Niebo gwiaździste nade mną a prawo moralne we mnie".

- Oj ale mam mądrego kotka!  I myślę, że człowiek, który to rozumie,
nie skrzywdzi nigdy żadnego pieska,...

- … i kotka też nie, mój Panie człowieku.

- I kotka oczywiście też nie .

- I tak sobie jeszcze myślę, że człowiek, który kocha zwierzątka jest bliżej
tych gwiazd na niebie. Co? Mam rację?

- Tak masz mój Bajtku i zakończmy na teraz i dziś te rozmowy, bo ,...

-.... bo czas otworzyć mi saszetkę z kiti-ket .

- O właśnie czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz