- Jestem wariacie. Znów wrzeszczysz jakby Cię ze skóry obdzierali.
Czego chcesz?
- Jest jakaś dziwna sprawa nawet może afera. Moje państwo człowieki
napisali jakiś protest polityczny ale ja nie potrafię jeszcze czytać ich znaków
i nic z tego nie rozumie. Umiesz czytać ich znaki?
- Trochę potrafię umieć. Moi państwo kiedyś uczyli swoje dziecko i ja ich
z boku podpatrywałam. Masz te ich znaczki?
- Mam tu pod pachą, skradłem z kredensu. Zobacz sama.
- O to jest papierowy papier, nic nie pachnie. Chodź tu za szopkę nikt nas
nie zobaczy. O, o rozwiń to. Tu coś jest napisane ich dziwnymi
niepachnącymi znakami.
- My – Elizko – mamy lepszy sposób przekazywania wiadomości.
Pięknie sikamy w odpowiednie miejsca i wszyscy wiedza o co chodzi.
- Tak, ale to tylko wiedzą inne koty i te głupie psy.
-Co znaczą te ich znaki?
- Poczytam Ci kochany Bajtku. Pisze tu tak:
Skarga obywatelska.
My mieszkańcy ulicy miejskiej przechowujemy w swoich domach legalnie nielegalne
pieski i kotki i je karmimy i je kochamy i z nimi gadamy i w ogóle nasze życie z nimi
dzielimy i jesteśmy z nimi szczęśliwi, ale ostatnio czujemy się zagrożeni ich
ekspansywnymi zachowaniami, które poniżej suplikujemy dla jasności sprawy:
* zagarniają nasze terytoria wolności obywatelskich,
* robią sobie legowiska w miejscach abstrakcyjnie niedorzecznych,
* wprowadzają inny rozkład zajęć niekompatybilny z naszymi odwiecznymi
zwyczajami, np. nie sypiają w tradycyjnym nocnym czasie, ale w godzinach
południowych, nie przestrzegają ustalonych pór posiłków, nie chcą jeść wymyślonych
dla nich w UE pokarmów.
My się z takim podejściem do życia nie zgadzamy i wnosimy niniejszą skargę
do Europejskiego Trybunału Ochrony Ludzi w Brukseli.
Prosimy o niezwłoczne zainteresowanie się naszą sprawą puki te wyżej
wymienione stworzenia nie zaanektują naszych siedzib domowo-rekreacyjnych
z wielką krzywdą dla naszej rasy - HOMO SAPIENS.
Ostatnie wyczyny naszego kochanego kotka- o kompatybilnym z gadżetami
świata informatyczno-komputerowego imieniu – Bajtek , wprowadziły nas w stan
ostatecznej determinacji egzystencjonalnej gdy zawładnął klawiaturą naszego
rodzinnego komputera najnowszej generacji i wyczyniał na niej diaboliczne
figury choreograficzne z melodyjnym miauczeniem w rytmie muzyki disco.
Jeśli stan rzeczy się nie zmieni nie będziemy mogli opuścić pomieszczenia
gospodarczego zwanego w terminologii gospodarczej - chlewikiem i wrócić do
naszych domowych pieleszy.
Prosimy o niezwłoczne przydzielenie nam ochrony wyspecjalizowanych grup
pro-terrorystycznych i zajęcie się naszym nieludzkim położeniem nawet za cenę
wybrania na stanowisko Prezesa niejakiego miauczka politykierskiego Alika.
Powyższe aplikujemy naszymi oryginalnymi ludzkimi zapachami spod pach.
wymienione stworzenia nie zaanektują naszych siedzib domowo-rekreacyjnych
z wielką krzywdą dla naszej rasy - HOMO SAPIENS.
Ostatnie wyczyny naszego kochanego kotka- o kompatybilnym z gadżetami
świata informatyczno-komputerowego imieniu – Bajtek , wprowadziły nas w stan
ostatecznej determinacji egzystencjonalnej gdy zawładnął klawiaturą naszego
rodzinnego komputera najnowszej generacji i wyczyniał na niej diaboliczne
figury choreograficzne z melodyjnym miauczeniem w rytmie muzyki disco.
Jeśli stan rzeczy się nie zmieni nie będziemy mogli opuścić pomieszczenia
gospodarczego zwanego w terminologii gospodarczej - chlewikiem i wrócić do
naszych domowych pieleszy.
Prosimy o niezwłoczne przydzielenie nam ochrony wyspecjalizowanych grup
pro-terrorystycznych i zajęcie się naszym nieludzkim położeniem nawet za cenę
wybrania na stanowisko Prezesa niejakiego miauczka politykierskiego Alika.
Powyższe aplikujemy naszymi oryginalnymi ludzkimi zapachami spod pach.
-
Rozumiesz coś z tego Elizko?
- Niewiele, albo
nawet wszystko, ale uważam, że nasz byt jest
zapewniony.
Właśnie przypomniałam sobie, że moi państwo
człowiekowie zostawili mi
na kredensie obfite resztki ryby
i lecę szybko je posmakować. A godzina
też już późna i czas na moją drzemkę.
- Ja też polecę do
mojego domu, bo mam tam odłożone plasterki
salami,które mogą
być zagrożone przez takie dwa głupie pieski
o
imieniach: Satinka i Simonka. Lecę Elizko, do zobaczenia!
I polecieli do
człowieków swoich!











